Masz piękną stronę, szybki kod i świetne zdjęcia. Ale klient wchodzi i... wychodzi. Dlaczego? Często problemem są teksty. Właściciele firm uwielbiają pisać o sobie, zapominając o kliencie.
Błąd nr 1: "Jesteśmy liderem na rynku"
To zdanie, które nic nie znaczy. Klienta nie interesuje to, jak wspaniała jest Twoja firma. Interesuje go to, jak rozwiążesz jego problem.
Zamiast pisać: "Posiadamy nowoczesny sprzęt sprzątający Karcher."
Napisz: "Twoje dywany będą wyglądać jak nowe w 30 minut, bez ryzyka zamoczenia podłogi."
Mów językiem korzyści (Benefit Language)
Każda cecha Twojej usługi powinna mieć przypisaną korzyść dla klienta:
- Cecha: Strona One-Page.
Korzyść: Klient szybciej znajdzie ofertę i zadzwoni. - Cecha: Pracujemy 24/7.
Korzyść: Pomożemy Ci nawet w środku nocy, gdy pęknie rura.
Wezwanie do działania (CTA)
Nie bój się mówić klientowi, co ma zrobić. Przycisk "Kontakt" jest poprawny, ale przycisk "Zamów bezpłatną wycenę" lub "Zadzwoń i zapytaj o termin" działa o wiele skuteczniej. Strona internetowa to Twój najlepszy handlowiec – naucz go sprzedawać.